Skip to main content
Ten project rozpoczął się w 2013 i nigdy się nie skończy.
This project started in 2013 and will never end.

Jestem pasjonatem klasycznych samochodów, szczególnie Mercedesa 230 /8/W114. Pasja do klasycznych samochodów, a szczególnie Mercedesa 230 /8/W114, rozpoczęła się w 2013 roku i trwa nieprzerwanie. Duma z jego renowacji, która zajęła 8 miesięcy, przynosi radość na każdym kroku. Ostatnie osiągnięcia, w tym nagroda za "Najlepszy klasyk zlotu" podczas Klasycznego Zlotu w Stegnie, są dla mnie ukoronowaniem wielu lat ciężkiej pracy. Ten wyjątkowy pojazd, będący świadectwem elegancji i kunsztu inżynieryjnego, zyskał nowe życie i wciąż cieszy oko na drodze, wzbudzając emocje wśród miłośników motoryzacji.

Ryszard Kalinowski   



Stegna 08.06.2024

8.06.2024 byłem na " Klasyczny Zlot w Stegnie." organizowany przez Gminny Ośrodek  Kultury w Stegnie. Mój Mercedes W114 zdobył nagrodę "Najlepszy klasyk zlotu" Jestem dumny z tej nagrody. Po wielu latach zaangażowania w restaurowanie tego klasyka został on zauważony i nagrodzony.

Pasja do klasycznych samochodów, a szczególnie Mercedesa 230 /8/W114, rozpoczęła się w 2013 roku i trwa nieprzerwanie. Duma z jego renowacji, która zajęła 8 miesięcy, przynosi radość na każdym kroku. Ostatnie osiągnięcia, w tym nagroda za "Najlepszy klasyk zlotu" podczas Klasycznego Zlotu w Stegnie, są dla mnie ukoronowaniem wielu lat ciężkiej pracy. Ten wyjątkowy pojazd, będący świadectwem elegancji i kunsztu inżynieryjnego, zyskał nowe życie i wciąż cieszy oko na drodze, wzbudzając emocje wśród miłośników motoryzacji.


Film


Film

    Ryszard Kalinowski


Bardzo cenię swojego Mercedesa 230 /8/W114 i włożyłem wiele ciężkiej pracy, aby przywrócić mu dawną świetność. Fakt, że został zarejestrowany w dniu moich 20 urodzin, czyni go jeszcze bardziej wyjątkowym. Proces renowacji był dość obszerny i obejmował wszystko, od nadwozia i lakieru, po gaźniki, układ paliwowy i hamulce. Założyłem nowe opony z białymi pasami, aby nadać samochodowi świeży wygląd. Silnik 2,3 litra wydaje się być w dobrym stanie, a oryginalny przebieg 77 295 km na dzień 05.05.2015 według dokumentacji norweskiego wydziału komunikacji również jest pozytywnym sygnałem. Wspaniale jest widzieć, że udało mi się tak wiele osiągnąć ze swoim ukochanym samochodem i mam nadzieję, że będzie mi służył jeszcze przez wiele lat. Mój Fenix, (tak go nazwałem) jest świadectwem potencjału renowacji klasycznego samochodu i przywrócenia go do życia. Nie tylko zapewnia radość z jazdy, ale także wywołuje emocje u tych, którzy widzą go na drodze. Jeśli jesteś fanem klasycznych samochodów, z pewnością docenisz Mercedesa 230 /8 /W114 z 1972 roku jako przykład elegancji, trwałości i kunsztu inżynierskiego. Jest to samochód, który zawsze będzie wyróżniał się z tłumu i dawał właścicielowi dumę z jego posiadania.

8.06.2024 byłem na " Klasyczny Zlot w Stegnie." organizowany przez Gminny Ośrodek  Kultury w Stegnie Mój Mercedes W114 zdobył nagrodę "Najlepszy klasyk zlotu" Jestem dumny z tej nagrody. Po wielu latach zaangażowania w restaurowanie tego klasyka został on zauważony i nagrodzony.


Film

FAQ

 Jeśli kiedykolwiek widząc na złomie klasyka zakręciła Wam się w oku łza, i pomyśleliście sobie “szkoda, że nie mogę go mieć”…i pogodziliście się z tym, że auta nie da się uratować – mam dla Was ciekawy tekst:

 Łukasz postanowił uratować taki właśnie samochód i dać mu drugie życie. Problemem było to, że jego upatrzone auto zostało wcześniej wyrejestrowane i oddane na złom bez prawa rejestracji…


 Czy da się przywrócić klasyka do życia?

 Wszystko zaczęło się od tego, że podczas poszukiwania części do mojego Fiata 125p odwiedziłem okoliczny autozłom w nadziei, że znajdzie się coś ciekawego. Niestety, nie mieli nic takiego, a Duży Fiat na szrocie to już powoli taka rzadkość – podobnie jak na naszych drogach.

 Jednak starszy Pan który prowadził plac, był tak zafascynowany moim Fiatem, że obiecał zadzwonić do mnie jako pierwszego gdy tylko będą coś mieli. Już po tygodniu czasu zadzwonił telefon.

– Dzień dobry, dzwonię z auto złomu, mam Dużego Fiata w kombi, jeżeli był by Pan zainteresowany jakimiś częściami to zapraszam.

– Dzień dobry, czy samochód jest kompletny?

– Tak, został przyprowadzony, ponieważ od lat stoi i nie odpala.

– Dobrze, w takim razie jak znajdę czas to do Was podjadę.

 Nie liczyłem na nic zaskakującego, a że miałem trochę zajęć, to wypadło mi to z głowy. Na szczęście kilka dni później rozmawiając ze znajomymi przypomniał mi się temat Fiata w kombi, który stoi na złomie. Pamiętam jak kilka lat temu ze znajomymi jeździliśmy takim Fiatem,i właściwie od tego czasu zakochałem się w DF’ach do tego stopnia, że na pierwszy samochód sprawiłem sobie mojego groszka. A że o kombi w dzisiejszych czasach było bardzo trudno, tak nie zastanawiałem się ani chwili i ruszyliśmy z bratem pełni nadziei oglądać kombiaka.

Pierwsza reakcja na złomie: samochód kompletny, trochę zaniedbany ale kompletny, no i w dodatku wyglądał jakby mówi „uratuj mnie”.

Szybkie oględziny i równie szybka decyzja, jest kompletny, wszystko jest do odratowania, szkoda, żeby skończył na złomie. Trzeba go stąd wyciągnąć! Tylko jak?

Udałem się do szefa auto złomu z pytaniem czy da rade wyciągnąć samochód, odpowiedział “tak” i nie będzie mi robił żadnych problemów tylko mam się dowiedzieć co będzie mi potrzebne i czy tak można.

Udaliśmy się do domu i od razu szukałem informacji w Internecie, natrafiłem na różnego rodzaju przykłady i artykuły, nie jedna osoba już przez to przechodziła więc skoro im się udało to czemu ktoś miałby robić mi problemy. Następnego dnia udałem się do wydziału komunikacji z przedstawieniem problemu… no i tu zaczęły się schody, ponieważ Panie w okienku nie miały wystarczających kompetencji, a na moje pytanie:

– Chciałbym zarejestrować samochód, który oficjalnie jest samochodem złomowanym, jakie dokumenty będą mi potrzebne do jego rejestracji?– Odpowiedź była zaskakująca gdy Pani odpowiedziała mi…:

– Czy Pan się słyszy? Jak Pan chce zarejestrować pojazd złomowany, który nie istnieje?

Tłumaczenia, że pojazd istnieje w całości, jest do odbudowy nic nie pomogły. Powiedziała, że nie da rady, bo to jest w brew logice, ale jak chce to mogę próbować, chociaż to i tak nic mi nie da. Powrót do domu, znowu Internet no i mamy artykuły, które potrzebne będą mi jako argumenty w urzędzie. Następnego dnia pełni nadziei ruszyłem do WK lecz już nie do Pań w okienku tylko prosto do kierowniczki. Jakie było moje zaskoczenie gdy Pani powiedziała mi, że jest taka możliwość i mam podejść do okienek to powiedzą mi jakie dokumenty będę potrzebował. Wytłumaczyłem jej, że byłem wczoraj i nie dostałem tam żadnej informacji, ba – dostałem tylko odpowiedź, że to jest niemożliwe.

Szkoda opisywać wszystkie przepychanki słowne, które musiałem odbyć z paniami “zza okienka”, koniec końców wylądowałem po raz kolejny u kierowniczki. Zadowolona nie była z kompetencji swoich pracowniczek, ale spokojnie wyszukała mi artykuł i napisała co będę potrzebował do rejestracji pojazdu tj.:

– faktura zakupu (z auto złomu),
– opinia rzeczoznawcy,

Można zaczynać procedury rejestracyjne. Powrót do domu, telefon na auto złom i następnego dnia zabieramy kombi. Cena była trochę wysoka, ale co tam raz się żyje. Takie samochody trzeba ratować! Kiedy dostarczono mi DF’a na podwórko od razu ruszyliśmy z ogarnianiem go by móc przystąpić do przeglądu. Po kilku dniach przyjechał rzeczoznawca, ocena samochodu, no i po krótkim czasie mieliśmy już opinię rzeczoznawcy, z którą mogliśmy udać się do WK. Wizyta w urzędzie tym razem już bez żadnych oporów, dostaliśmy próbne tablice oraz miękki dowód. Pozostało tylko załatwienie OC i wyjazd na przegląd techniczny. Gdy już wszystko było załatwione, trzeba było udać się na kolejną wizytę w wydziale tym razem po białe tablice (ze względu, że nie chcemy się na razie pakować w “żółte”, a że istnieje możliwość rejestracji na białych tablicach jako pojazdu unikatowego, to czemu tego nie zrobić)?

Mamy OC, przegląd, mamy białe tablice no i mamy znowu miękki dowód, w takim razie trzeba było przepisać OC z numerów próbnych na nowe już aktualne numery. Wszystko załatwione, powrót do wydziału i odbieramy twardy dowód. No i tak po długiej drodze, zmaganiu z urzędnikami i załatwianiem odpowiednich dokumentów, możemy spokojnie odpocząć z ulgą i powiedzieć sobie – Fiat jest już nasz! Satysfakcja wielka, patrząc na to co mogło z nim się stać, radość z uratowania samochodu ogromna! Pozostaje tylko wykonanie prac blacharskich i możemy uznać, że kolejny klasyk dostał godne życie na swoje stare lata. Czy było warto? Bardzo!!!

Orientacyjny koszt

Rzeczoznawca– 400zł

Próbne tablice rejestracyjne w celu wykonania przeglądu plus miękki dowód– 65zł

Przegląd– 100zł

OC– 295zł

Rejestracja stała, twardy dowód, białe tablice – 180zł

razem = 1040zł

A tu coś, co warto znać gdy chcemy zarejestrować nasz złomowany pojazd:

Dz.U.z 2012 poz. 1137 • Brzmienie od 19 stycznia 2013

USTAWA z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

Rejestracja pojazdu wyrejestrowanego (brak dowodu rejestracyjnego) na podst. art.79 ust. 4 pkt. 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym

Art.79.

4.Pojazd wyrejestrowany nie podlega powtórnej rejestracji, z wyjątkiem pojazdu:

1. Odzyskanego po kradzieży;

2. Zabytkowego;

3. Mającego co najmniej 25 lat uznanego przez rzeczoznawcę samochodowego za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji;

4. Ciągnika i przyczepy rolniczej;

5. Wywiezionego z kraju lub zbytego za granicą, o którym mowa w ust. 1pkt 3.

Dz.U.z 2013 poz. 392 • Brzmienie od 26 marca 2013

USTAWA z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Art.2 ust. 1 pkt 11 ustawy z dnia 22.05.2003 r. ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych

10. Pojazd mechaniczny:

a. pojazd samochodowy, ciągnik rolniczy, motorower i przyczepę określone w przepisach ustawy — Prawo o ruchu drogowym,

b. pojazd wolnobieżny w rozumieniu przepisów ustawy — Prawo o ruchu drogowym, z wyłączeniem pojazdów wolnobieżnych będących w posiadaniu rolników posiadających gospodarstwo rolne i użytkowanych w związku z posiadaniem tego gospodarstwa;

11.Pojazd historyczny — pojazd mechaniczny, o którym mowa w pkt 10,będący:

a pojazdem zabytkowym w rozumieniu przepisów ustawy — Prawo o ruchu drogowym,

b pojazdem mającym co najmniej 40 lat, Od 15.04.2024 wiek auta jako zabytek decyduje Wojewodzki Konserwator Zabytkow

c pojazdem mającym co najmniej 25 lat i który został uznany przez rzeczoznawcę samochodowego za pojazd unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji;

Art.27. 1. Umowę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych na czas krótszy niż 12 miesięcy, zwaną dalej „umową ubezpieczenia krótkoterminowego”, można zawrzeć, jeżeli pojazd mechaniczny jest:

1. Zarejestrowany na stałe, w przypadkach określonych w ust. 2;

2. Zarejestrowany czasowo;

3. Zarejestrowany za granicą, jeżeli zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 7alit. c ustawy o działalności

    ubezpieczeniowej państwem członkowskim umiejscowienia ryzyka jest Rzeczpospolita Polska;

4. Pojazdem wolnobieżnym określonym w art. 2 pkt 10 lit. b;

5. Pojazdem historycznym.

    Dziękuje za dokładną historię rejestracji, gratulujemy nabytku, i mamy nadzieję, że ten tekst przyda się każdemu kto kiedykolwiek na złomie widział auto i pluł sobie w brodę że nie dało się go odkupić…Otóż – da się!

Powodzenia   


P.S.

Ceny podane wyżej z czasem mogą ulec zmianom.


  • Sprawdź stan płynu hamulcowego w zbiorniczku wyrównawczym i uzupełnij go do maksymalnego poziomu oznaczonego kreską.
  • Unieś przód samochodu na lewarku i ustaw na kobyłkach.
  • Jeśli masz dolną osłonę silnika, zdemontuj ją na czas odpowietrzania.
  • Odkręć i zdejmij przednie lewe koło.
  • Zdejmij osłony przeciwpyłowe z odpowietrznika na siłowniku sterującym (wysprzęgliku) oraz na zacisku hamulcowym lewego koła. Sprawdź przy okazji, czy odpowietrzniki da się swobodnie odkręcić.
  • Nałóż kawałek przewodu na odpowietrzniki w taki sposób, aby płyn hamulcowy mógł swobodnie wypłynąć z układu. Najlepiej użyć przezroczystego przewodu, który pozwoli ci zaobserwować, czy w ulatującym płynie znajdują się pęcherzyki powietrza.
  • Odkręć delikatnie odpowietrznik przy zacisku hamulca i poproś drugą osobę o wciśnięcie pedału hamulca oraz przytrzymanie go. Gdy przewód wypełni się płynem, zamknij odpowietrznik i poproś o zwolnienie pedału hamulca.
  • Powtarzaj tę czynność do momentu, gdy w przewodzie nie będą widoczne pęcherzyki powietrza. Na bieżąco sprawdzaj poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym i uzupełniaj braki świeżym płynem.
  • Gdy przewód wypełni się płynem, zatkaj jego końcówkę palcem i nałóż na odpowietrznik wysprzęglika. Następnie otwórz oba odpowietrzniki i poproś drugą osobę o wciśnięcie pedału hamulca. W ten sposób płyn hamulcowy z przewodu zostanie wtłoczony pod ciśnieniem do instalacji sprzęgła. Pęcherzyki powietrza zostaną wypchnięte do zbiorniczka wyrównawczego.
  • Przed zwolnieniem pedału hamulca zakręć odpowietrznik przy kole. Powtórz czynność do momentu, w którym pęcherzyki powietrza przestaną pojawiać się w zbiorniczku wyrównawczym.
  • Zakręć oba odpowietrzniki, zdejmij przewód z resztką płynu i nałóż gumowe osłonki. Uzupełnij płyn hamulcowy i zamknij zbiorniczek korkiem. Zarówno pedał hamulca jak i sprzęgła powinny pracować z wyczuwalnym oporem.

To jeden z prostszych sposobów na to, jak odpowietrzyć sprzęgło, ale ma swoje wady. Jako że rolę pompy odgrywa tu w zasadzie układ hamulcowy, do siłownika sterującego sprzęgła mogą dostać się zanieczyszczenia z zacisku hamulcowego. 

Jeśli chcesz tego uniknąć, wtłocz do wyprzęglika świeży płyn, np. pompą lub dużą strzykawką. Możesz również delikatnie rozłączyć przewód hydrauliczny zasilający wyprzęglika i przepompować płyn hamulcowy pedałem sprzęgła. Wymaga to jednak znacznie większej liczby powtórzeń, a jeśli sprzęgło nie odbija, musisz poruszać nim ręcznie.

Numer VIN - Vehicle Identification Number


Numer VIN znajdziemy w kilku miejscach na samochodzie. Najczęściej umieszczony jest na tabliczce znamionowej znajdującej się w komorze silnika, na słupku drzwi kierowcy lub w dolnym rogu przedniej szyby – tak, aby był widoczny z zewnątrz pojazdu. VIN zawsze znajduje się również w dokumentach pojazdu: dowodzie rejestracyjnym, karcie pojazdu i często w książce serwisowej.

Struktura numeru VIN jest precyzyjnie określona. Składa się z trzech części: WMI (World Manufacturer Identifier) – pierwsze trzy znaki, które identyfikują producenta i kraj pochodzenia auta; VDS (Vehicle Descriptor Section) – znaki od czwartego do dziewiątego, zawierające dane o modelu, rodzaju nadwozia, typie silnika; oraz VIS (Vehicle Identifier Section) – ostatnie osiem znaków, które informują m.in. o numerze seryjnym, roku produkcji i miejscu montażu.

Sprawdzenie numeru VIN może dostarczyć wielu cennych informacji. Możemy w ten sposób zweryfikować historię serwisową samochodu, liczbę właścicieli, ewentualne szkody powypadkowe, faktyczny przebieg, dane techniczne, a także upewnić się, czy pojazd nie pochodzi z kradzieży. Dostępne są zarówno bezpłatne bazy danych – jak np. HistoriaPojazdu.gov.pl – jak i płatne raporty oferowane przez komercyjne serwisy takie jak AutoDNA czy CarVertical.

Znajomość numeru VIN i jego struktury to podstawa świadomego zakupu samochodu. Dzięki tej wiedzy unikniesz wielu nieprzyjemnych niespodzianek i podejmiesz bardziej racjonalną decyzję zakupową.